Home    Bucks    Tapety    Video    Wywiady    Zdjęcia    Księga Gości    Kontakt    Linki     Bannery
2002/03
średnie

- 14.3 pkt.
- 6.5 zb.
- 2.0 ast.

 

 

Średnie w karierze:
Minuty: 28,8
FG%: 45
3P%: 28 
FT%: 71
RPG: 4.8
APG: 1.4
SPG: .74
BPG: .34
TO: 1.17
PF: 2.3
PPG: 10.9

 

 

 
stat4u

 
                                                

Milwaukee wygrali swój pierwszy mecz sparingowy w tym sezonie, jednak ich sytuacja kadrowa ze złej przerodziła się w tragiczną. Z powodu kontuzji, trener Porter miał tylko 9 zawodników zdolnych do gry. Na liście kontuzjowanych są już: centrzy: Daniel Santiago i Joel Przybilla, a oprócz nich Jason Caffey, Toni Kukoc, Brian Skinner, Joe Smith i Tim Thomas. 

Bardzo dobry mecz rozegrał zarówno Desmond Mason jak i Michael Redd. Desmond do 22 punktów (8-15) dołożył 9 zbiórek i 6 asyst, natomiast jego kolega Michael zanotował na swoim koncie 25 punktów (9-17), 10 zbiórek oraz 2 asysty. Niezłe zagrał również debiutant TJ Ford, który w tym spotkaniu wszedł z ławki rezerwowych. Niestety po razk olejny udowodnił, że rzuty to jesgo słaba strona (tylko 2-11), ale mimo wszystko zanotował 6 punktów, 8 asyst i 6 zbiórek.

Po pierwszej kwarcie Chicago prowadziło 34-25, głównie za sprawą 65% skuteczności z gry, jednak poźniej Bucks wzięli się w garść i do przerwy prowadzili już 60-56 (Michael Redd miał w tedy już 20 punktów). Ostatnie dziewięć punktów trzeciej kwarty padły łupem Kozłów i to oni prowadzili 84-78 przed decydującą kwartą. Przez większą część tej kwarty, Bucks prowadzili różnicą mniej więcej dziewięciu punktów, ale na niecałe dwie minuty przed końcem meczu stracha narobił im Roger Mason rzucając celnie za trzy punkty i zmniejszając straty swojego zespołu do zaledwie 3 punktów (98-95). Jednak dobitka prosto z góry Haislipa oraz dwa osobiste Forda zapewniły Kozłom pewne zwycięstwo.

Warta odnotowania jest przewaga w zbiórkach, jaką mieli Kozły nad Bykami (50-37), jednak dalej niepokojąca jest duża ilość strat popełnianych przez młodych zawodników z Milwaukee (21 przy 13 Chicago). Aż 6 strat popełnił Desmond Mason.

Niestety plany Portera zostały całkowiecie pokrzyżowane przez wspomniane na początku kontuzje. Coach nie ukrywa, że jest sfrustrowany tą sytuacją, ponieważ jest nowa drużyna i nowe zagrywki a on nie będzie mógł w pełni przćwiczyć nowych zawodników. Niestety, na pewno będzie miało to wpływ na grę Bucks na początku sezonu zasadniczego, jednak nam pozostaje się cieszyć coraz lepszymi spotkaniami w wykonaniu Desmonda.

boxscore

 
 
                                                        .::(C)2003 by Dave::.